Zapraszamy do udziału w nowym, wyjątkowym cyklu, którego bohaterką będzie gliwicka (her)storia. Rozpoczynamy już w sobotę, 18 października, złoto-polsko-jesiennym spacerem po centrum miasta. Podążymy śladami niedostrzegalnej na pierwszy rzut oka, artystycznie przetworzonej żeńskości. Z kolei w lutym przyszłego roku, na zakończenie cyklu, zaplanowaliśmy warsztat skupiony na odkrywaniu (her)storii ukrytej w dziejach rodzinnych, dążąc do uwypuklenia i uporządkowania wiedzy o liniach żeńskich, koligacjach, pokrewieństwach i powiązaniach – także tych sąsiedzkich i koleżeńskich. Pomiędzy spacerem a warsztatem, od listopada do stycznia, odbędą się trzy stacjonarne wykłady w Willi Caro. Cykl przygotowała i prowadzić będzie dr nauk humanistycznych, Małgorzata Tkacz-Janik, na co dzień związana z Uniwersytetem Śląskim oraz Regionalnym Instytutem Kultury im. Wojciecha Korfantego. Podczas spaceru, 18 października, prowadzącą będą wspierać przewodniczki Stowarzyszenia Szlakiem Kobiet.
„Pierwsze spotkanie – sobotni spacer – odkryje dla Państwa nieoczywiste perspektywy widzenia gliwickich detali architektonicznych, rzeźb, zdobień, obrazów, ale i całych założeń urbanistycznych. Określenia <żeńskość> i <żeńszczyzna> nie zostały wybrane przypadkiem. Dziś są to słowa rzadko używane, ale mają spore znaczenie przy rekonstruowaniu historii kobiet. <Żeńszczyzna> jest pojęciem starszym (XIV w.) i dużo szerszym niż słowo kobieta. Ma nadzwyczajny status, gdyż od niego zaczęło się odróżnianie gramatycznego rodzaju żeńskiego w językach, gdzie takie rozróżnienia wcześniej nie były obecne. Intuicyjnie wielu z nas wyczuwa, że <żeńskość> i <kobiecość> określają różne rzeczy, choć niejednokrotnie bardzo sobie bliskie. Słowa te są bardzo stare, były jednymi z najwcześniejszych określeń kobiety, wspólnymi dla wielu języków słowiańskich. Pochodziły z tej samej grupy słów co <żona>, <żeński> oraz <rodzić>, od prasłowiańskiego rdzenia związanego z pojęciem rodzenia. Spacer <Gliwice – brakująca połowa dziejów miasta>, dzięki rozpiętości pojęcia <żeńszczyzna> zaprezentuje wykorzystanie pierwiastka żeńskiego w architekturze i sztuce, ale wskaże też żeńskość z krwi i kości, tj. (her)storie konkretnych kobiet i żeńskich zbiorowości związanych z Gliwicami” – mówi autorka cyklu, dr Małgorzata Tkacz-Janik.
Na zakończenie odbędzie się warsztat poświęcony wydobywaniu (her)storii z historii rodzinnych. Skoncentrujemy się na poszukiwaniu, często mniej widocznych, żeńskich korzeni, aby coraz świadomiej budować własne poczucie tożsamości. Powiemy sobie, jak poprzez uzupełnianie narracji o perspektywę kobiecą przeciwstawić się ogólnemu kryzysowi opowieści, wynikającemu z tabu lub wykluczenia np. o charakterze politycznym, aby coraz umiejętniej wchodzić w relacje ze skomplikowanym współcześnie światem.
„Pierwsze spotkanie – sobotni spacer – odkryje dla Państwa nieoczywiste perspektywy widzenia gliwickich detali architektonicznych, rzeźb, zdobień, obrazów, ale i całych założeń urbanistycznych. Określenia <żeńskość> i <żeńszczyzna> nie zostały wybrane przypadkiem. Dziś są to słowa rzadko używane, ale mają spore znaczenie przy rekonstruowaniu historii kobiet. <Żeńszczyzna> jest pojęciem starszym (XIV w.) i dużo szerszym niż słowo kobieta. Ma nadzwyczajny status, gdyż od niego zaczęło się odróżnianie gramatycznego rodzaju żeńskiego w językach, gdzie takie rozróżnienia wcześniej nie były obecne. Intuicyjnie wielu z nas wyczuwa, że <żeńskość> i <kobiecość> określają różne rzeczy, choć niejednokrotnie bardzo sobie bliskie. Słowa te są bardzo stare, były jednymi z najwcześniejszych określeń kobiety, wspólnymi dla wielu języków słowiańskich. Pochodziły z tej samej grupy słów co <żona>, <żeński> oraz <rodzić>, od prasłowiańskiego rdzenia związanego z pojęciem rodzenia. Spacer <Gliwice – brakująca połowa dziejów miasta>, dzięki rozpiętości pojęcia <żeńszczyzna> zaprezentuje wykorzystanie pierwiastka żeńskiego w architekturze i sztuce, ale wskaże też żeńskość z krwi i kości, tj. (her)storie konkretnych kobiet i żeńskich zbiorowości związanych z Gliwicami” – mówi autorka cyklu, dr Małgorzata Tkacz-Janik.
Na zakończenie odbędzie się warsztat poświęcony wydobywaniu (her)storii z historii rodzinnych. Skoncentrujemy się na poszukiwaniu, często mniej widocznych, żeńskich korzeni, aby coraz świadomiej budować własne poczucie tożsamości. Powiemy sobie, jak poprzez uzupełnianie narracji o perspektywę kobiecą przeciwstawić się ogólnemu kryzysowi opowieści, wynikającemu z tabu lub wykluczenia np. o charakterze politycznym, aby coraz umiejętniej wchodzić w relacje ze skomplikowanym współcześnie światem.
We wtorek, 17 lutego 2026, o godz. 17.00 w Willi Caro, odbędzie się kolejny wykład w ramach cyklu pt.: „Bohaterka zbiorowa – przezroczysta (her)storia w Wielkiej Historii”.
Prowadząca poruszy temat „bohaterki zbiorowej”, poprzez kontrast Małych (Her)storii do Wielkiej Historii. Jednym z zasadniczych elementów spotkania będzie próba odpowiedzi na pytanie, jak odzyskać pamięć o zbiorowościach kobiecych regionu – zakonnicach, służących, chłopkach, skautkach, sokolicach, harcerkach, żołnierkach, robotnicach, członkiniach ruchów kobiecych, w tym charytatywnych i dobroczynnych, około religijnych, świeckich, politycznych i etnicznych.
Prowadząca poruszy temat „bohaterki zbiorowej”, poprzez kontrast Małych (Her)storii do Wielkiej Historii. Jednym z zasadniczych elementów spotkania będzie próba odpowiedzi na pytanie, jak odzyskać pamięć o zbiorowościach kobiecych regionu – zakonnicach, służących, chłopkach, skautkach, sokolicach, harcerkach, żołnierkach, robotnicach, członkiniach ruchów kobiecych, w tym charytatywnych i dobroczynnych, około religijnych, świeckich, politycznych i etnicznych.
Wstęp wolny, liczba miejsc ograniczona. Serdecznie zapraszamy!
Wtorek, 17 lutego 2026, Willa Caro, godz. 17.00 Prowadzenie:| dr Małgorzata Tkacz-Janik |Wstęp wolny, liczba miejsc ograniczona Organizator:| Muzeum w Gliwicach
