Kossakowie - rodzina artystyczna

Wystawa

Informacje

  • Data: sobota, 8 lutego 2025 - niedziela, 31 sierpnia 2025
  • Miejsce wydarzenia: Willa Caro
  • Organizator: Muzeum w Gliwicach

Kossakowie - rodzina artystyczna

Kossakowie to jedna z najbardziej znanych rodzin artystycznych, która przez cztery pokolenia służyła swoim talentem kulturze polskiej. Ich spuścizna, będąca naszym dobrem narodowym, z której do dzisiaj korzystamy, ciągle nas inspiruje. Kossakowie to również barwne i niekonwencjonalne osobowości. O fenomenie tej rodziny decyduje także to, iż talent malarski przekazywany był w niej przede wszystkim „po mieczu”, a literackie uzdolnienia – „po kądzieli”. Mężczyźni z Kossaków – nestor rodu Juliusz, jego syn Wojciech i wnuk Jerzy – zasłynęli jako malarze historyczno-batalistyczni. Ich twórczość składa się na opowieść o dziejach Rzeczypospolitej – jest w niej i epopeja napoleońska, są powstania narodowe, Legiony Polskie wyrosłe z marzenia o niepodległości, jest też piękno rodzimych tradycji i są oczywiście… konie, które dla Juliusza Kossaka, a zapewne i dla jego następców – były uosobieniem wolności. Kobiety z Kossaków sławę osiągnęły przede wszystkim władając słowem. Do dziś zachwyca nas subtelna liryka miłosna Marii Pawlikowskiej Jasnorzewskiej, córki Wojciecha Kossaka. Jego druga córka, siostra Marii – Magdalena Samozwaniec, pisarka i felietonistka, tropicielka nonsensów, uznawana jest za pierwszą damę polskiej satyry. Według Kornela Makuszyńskiego ostrzyła sobie codziennie język jak brzytwę na pasku... Do dziś też z wypiekami czytamy wydaną w roku 1922 „Pożogę. Wspomnienia z Wołynia 1917 – 1919”, autobiograficzną powieść będącą debiutem literackim Zofii Kossak-Szczuckiej, w której opisuje ona zagładę kresowych dworów w czasach rewolucji bolszewickiej. Powieści historyczne Zofii, córki Tadeusza Kossaka, brata-bliźniaka Wojciecha – cieszyły się w międzywojniu światową sławą i były – podobnie zresztą jak „Pożoga” –  tłumaczone na wiele języków… Trudno też nie wspomnieć o Simonie Kossak, prawnuczce Juliusza, córce Jerzego, która po młodzieńczych poszukiwaniach swoje miejsce odnalazła w Białowieży, oddając się badaniom świata zwierząt i angażując w ochronę przyrody. Fabularyzowaną historię jej życia dopiero co mogliśmy oglądać na ekranach kin.  
 
„Zdolne to były szelmy te Kossaki” – mówił o tej wyjątkowej rodzinie Tadeusz Boy Żeleński.  I miał absolutną rację, o czym będzie się można się naocznie przekonać odwiedzając najnowszą wystawę w Muzeum w Gliwicach pt. „Kossakowie – rodzina artystyczna”.
 
Kuratorką ekspozycji jest Urszula Kozakowska-Zaucha z Muzeum Narodowego w Krakowie, która podczas wernisażu – w sobotę, 8 lutego br. w Willi Caro, o godz. 11.30 – wygłosi wykład poświęcony Kossakom, a następnie zaprosi publiczność na oprowadzanie po wystawie.
 
Mamy problem ze sztuką tej tak ważnej rodziny. Z jednej strony ich prawie idealne przedstawienia scen historycznych, rodzajowych, a przede wszystkim piękne konie zwracają naszą uwagę i podobają się, z drugiej powtarzalność tematów i dosłowność przedstawień, zawłaszcza w dorobku Wojciecha i Jerzego budzi nasze podejrzenie. I niezmiennie od ponad 150 lat sztuka, a z czasem też twórczość literacka kolejnych pokoleń rodziny Kossaków jest źródłem nieustających emocji i dyskusji, a także nieprzemijającym przedmiotem westchnień kolejnych pokoleń kolekcjonerów. Na wystawie – obok prac Jerzego i Wojciecha  zobaczymy oczywiście prace Juliusza Kossaka (1824-1899). To pierwszy i prawdopodobnie najlepszy artysta z rodu. Swój sukces artystyczny zawdzięczał talentowi, fotograficznej pamięci, zmysłowi obserwacji i doskonałemu warsztatowi – dziś zaliczany jest do najwybitniejszych polskich akwarelistów. Należał do pokolenia polskich romantyków zainteresowanych malarstwem historyczno-batalistycznym i historyczno-rodzajowym. Kossak za symbol wolności i swobody uznał konie. Ich wizerunki wyróżniają się doskonałą kompozycją i rysunkiem, świetnie uchwyconymi sylwetami, prawidłowo ukazanym ruchem ciał, a także elegancką, stonowaną kolorystyką. Specjalnie dla Muzeum Narodowego w Krakowie, w którego współtworzeniu Juliusz Kossak uczestniczył wykonał najpiękniejszą swoją pracę, obecną na wystawie -  oczywiście z końmi w roli głównej - <Stadnina na Podolu>. Z kolei dorobek Wojciech Kossaka to obok portretów pięknych pań i znanych panów, słynnych panoram – wyłącznie wizerunki koni biorących udział w scenach rodzajowych, a przede wszystkim historycznych. Syn Juliusza Kossaka posiadał, jak pisze Kazimierz Olszański, <[…] wielką biegłość techniczną, dynamiczny temperament, niewyczerpaną wyobraźnię i ogromną łatwość kompozycji. Dobrze charakteryzował różne postacie historyczne oraz sylwetki i fizjonomie żołnierskie. Nie znajdziemy na jego płótnach manekinów ubranych w mundury, o ruchach marionetek. Żołnierze jego są żywi, zawsze naturalni, w chwilach tragizmu mają w sobie spokój, są twardzi i nieustraszeni, bez cienia pozy, melodramatu czy teatralnego patosu>. I takiego Kossaka można podziwiać na wystawie. Ale trzeba też pamiętać, że zdobyta za życia popularność i moda na jego prace przyczyniła się z czasem do obniżenia poziomu artystycznego jego prac. Masowa produkcja obrazów, prowadzona przez Wojciecha, a z czasem przy współpracy jego syna Jerzego, to niechlubny epizod w dziejach rodu. Jej kwintesencją stała się fabryczka zwana potocznie <Tato-Coco> (Coco wołano na syna Wojciecha - Jerzego), która  wypuszczała na rynek duże ilości tzw. <Napciów> (obrazy o treści napoleońskiej), a także  <Piłsudów> (portrety Marszałka)” – mówi Urszula Kozakowska-Zaucha.
 
Hermetyczny, męski świat artystów-Kossaków na wystawie został poszerzony o twórczość kobiet. Kolejne pokolenie, w którym prym wiodły obdarzone talentami literackimi kobiety to trzy wnuczki Juliusza Kossaka: córka Tadeusza, autorka powieści historycznych - Zofia Kossak-Szczucka i dwie córki Wojciecha – Maria i Magdalena. Trudno o większy kontrast pomiędzy siostrami: starsza - Maria Pawlikowska Jasnorzewska była wrażliwą, delikatną, łaknącą  miłości poetką; Magdalena Samozwaniec była zaś towarzyską, temperamentną, wysportowaną i otwartą na ludzi kobietą i pisarką o kapitalnym humorze i talencie parodystycznym. Maria – zwana w rodzinie Lilką, żyła po to, aby pisać, Magdalena - Madzia pisała po to, aby żyć. Obie również podejmowały próby artystyczne – Maria bardziej udane i łączące odziedziczone po dziadku – Juliuszu Kossaku poczucie barw z fantazją typową dla jej ojca – Wojciecha. I to właśnie Maria i Magdalena na długo zdominowały obraz kobiet z rodziny Kossaków” – mówi Patrycja Gwoździewicz, kierownik Działu Sztuki i Rzemiosła Artystycznego Muzeum w Gliwicach, koordynująca wystawę z ramienia gliwickiej instytucji.
 
To kolejna już wystawa przygotowana przez gliwickie Muzeum wspólnie z Muzeum Narodowym w Krakowie. Początek naszej niezwykle owocnej współpracy sięga roku 2019. Dzięki niej powstały cieszące się ogromnym zainteresowaniem ekspozycje, spośród których wspomnijmy tę prezentującą dzieła najlepszych artystów  Młodej Polski, a także tę przybliżającą prace formistów i kolorystów z czasów dwudziestolecia międzywojennego, czy wreszcie ubiegłoroczną, rekordową pod względem frekwencyjnym wystawę pt. „Zofia Stryjeńska – tajemnicze i radosne opowieści”, którą zwiedziło 15 tys. osób. Teraz przyszedł czas na Kossaków, na wielowątkową opowieść o artystycznej rodzinie, o jej różnorodnych talentach, powikłanych losach i jej dziełach, które stanowią nasze wspólne, polskie dziedzictwo.
 
Ekspozycję „Kossakowie – rodzina artystyczna” zwiedzać będzie można do końca sierpnia 2025 roku, a towarzyszyć jej będą wykłady, warsztaty i zajęcia dedykowane szkołom i przedszkolom, które przygotowuje Dział Edukacji i Promocji Muzeum w Gliwicach.   
 
Na wystawie zgromadzono obiekty pochodzące ze zbiorów Muzeum Narodowego w Krakowie, Muzeum w Gliwicach, Muzeum Krakowa, Muzeum Zofii Kossak-Szatkowskiej w Górkach Wielkich oraz zbiorów rodzinnych.

Kossakowie - rodzina artystyczna| Kuratorka:| Urszula Kozakowska-Zaucha (Muzeum Narodowe w Krakowie) Czas trwania wystawy:| 8 lutego 2025 – 31 sierpnia 2025 Wernisaż:| Sobota, 8 lutego 2025, Willa Caro, godz. 11.30 |Wstęp na wernisaż wolny, liczba miejsc ograniczona Organizator:| Muzeum w Gliwicach, Muzeum Narodowe w Krakowie Partnerzy:| Muzeum Krakowa, Muzeum Zofii Kossak-Szatkowskiej w Górkach Wielkich

wydrukuj informacje

Najbliższe w miejscu wydarzenia

8 kwi 202617:00-20:00
Pobożność dawnych Gliwiczan - wykład
Pobożność dawnych Gliwiczan - wykład
Muzeum w Gliwicach
9 kwi 202617:00-20:00
Salomon Lubowski – jego projekty, budowle i realizacje
Salomon Lubowski – jego projekty, budowle i realizacje
Muzeum w Gliwicach
10 kwi 202617:00-20:00
Górny Śląsk sprzed 100 lat. Fotograficzna dokumentacja Paula Schaua
Górny Śląsk sprzed 100 lat. Fotograficzna dokumentacja Paula Schaua
Muzeum w Gliwicach
11 kwi 202611:30-14:30
Cyganeria krakowska: program ideowy, styl życia i mit artysty-buntownika
Cyganeria krakowska: program ideowy, styl życia i mit artysty-buntownika
Muzeum w Gliwicach

Inne wydarzenia w tej kategorii

12 kwi 202617:30-19:30
Wernisaż wystawy pracowni artystycznych Młodzieżowego Domu Kultury w Gliwicach „6 < 25. Edukacja artystyczna od przedszkolaka do studenta”
Wernisaż wystawy pracowni artystycznych Młodzieżowego Domu Kultury w Gliwicach „6 < 25. Edukacja artystyczna od przedszkolaka do studenta”
Stacja Artystyczna Rynek, Stowarzyszenie GTW, MDK Gliwice
12 kwi 202617:30
3 maj 202610:30
Wystawa pracowni artystycznych Młodzieżowego Domu Kultury w Gliwicach „6 < 25. Edukacja artystyczna od przedszkolaka do studenta”
Wystawa pracowni artystycznych Młodzieżowego Domu Kultury w Gliwicach „6 < 25. Edukacja artystyczna od przedszkolaka do studenta”
Stacja Artystyczna Rynek, Stowarzyszenie GTW, MDK Gliwice
27 mar 2026
20 wrz 2026
„Do Wiedeńskiej czy do Schnapki? Kawiarnie 100 lat temu”
„Do Wiedeńskiej czy do Schnapki? Kawiarnie 100 lat temu”
Muzeum w Gliwicach
27 mar 202609:52
16 kwi 202617:00
"Wielki Piątek" Wystawa fotografii Edyty Filipek-Bajor
"Wielki Piątek" Wystawa fotografii Edyty Filipek-Bajor
Foto-S Kokoszka