Od paru lat obserwujemy wyraźny wzrost zainteresowania oglądaniem starszych filmów na wielkim ekranie, „boom na klasykę” objął całą Europę, w tym Polskę. Co ciekawe, w gąszczu premier, to właśnie klasyka jest tym jego sektorem, który po pandemii zanotował największy procentowo wzrost box office’u.
Dlatego, obok DKFu, Filmowego Laboratorium Szczęścia i reżyserskich retrospektyw, proponujemy nowy cykl, w ramach którego pokazujemy filmy należące do klasyki światowego kina. Nie tylko zdobyły uznanie krytyków, ale cieszą się niesłabnącą popularnością wśród widzów na całym świecie.
Requiem dla snu (Requiem for a Dream)
reż. Darren Aronofsky | USA 2000
daty: 8 października (czwartek) g. 17.30 | 13 października (wtorek) g. 15.30 | 28 października (środa) g. 20.15
Wstrząsająca opowieść o czwórce bohaterów z Brooklynu, którzy w pogoni za realizacją swoich marzeń odbywają podróż w głąb piekła uzależnień. Dla rozprowadzającego narkotyki Harry’ego, jego uzależnionej od pigułek na odchudzanie matki pogrążonej w nałogu dziewczyny i najlepszego przyjaciela ucieczka od rzeczywistości kończy się tragedią. Nie mogąc sobie poradzić z chaosem otaczającego ich współczesnego świata, każde z nich popada w uzależnienie – od narkotyków, słodyczy lub telewizji.
„Requiem dla snu” to hipnotyczna opowieść o tęsknocie za miłością, życiu w iluzji i kłamstwie oraz o pułapce nałogu.
Ekranowego dramatu bohaterów dopełnia genialny, świdrujący mózg soundtrack Clinta Mansella w wykonaniu Kronos Quartet. Motyw Lux Aeterna to muzyczny klasyk, po dziś dzień bezlitośnie przerabiany i samplowany. A samo „Requiem dla snu”, oglądane po latach, wciąż funduje widzom szokujący, emocjonalny rollercoaster, po którym trudno dojść do siebie.