Podczas lutowego spotkania Młodzieżowego Klubu Czytelniczego powieje grozą, obiecujemy!
Mając za towarzystwo dr. Jekyll’a, Mr Hyde’a i Carmillę nie może być inaczej.
Powieść Roberta Luisa Stevensona z końca XIX wieku można śmiało uznać za pierwszy opis medycznego przypadku podwójnej osobowości i zaburzeń psychosomatycznych wywołanych niebezpiecznymi substancjami. Brzmi podejrzanie współcześnie, prawda? Ale może też być egzystencjalnym traktatem o złu w każdej/każdym z nas, które tylko czeka na pretekst, aby pokazać oblicze potwora.
„Carmilla” wyszła spod pióra Josepha Sheridana Le Fanu wyszła nieco wcześniej i po dziś dzień uważana jest za dzieło nowatorskie, wnoszące do tematyki wampirycznej nowy motyw wampiryzmu lesbijskiego I też wyprzedziła swoje czasy, choć ludzka fascynacja wampirami ma swój długi starożytny rodowód i pojawia się nie tylko w wielkich kulturach cywilizacji, ale także w wielu wierzeniach mniejszych społeczności. Najwyraźniej jest coś na rzeczy. Przybywajcie bez obaw!