Filozofia średniowiecza, to przede wszystkim filozofia teologiczna, która przez wieki nie cieszyła się uznaniem wśród późniejszych filozofów.
Kazimierz Twardowski (filozof, psycholog i logik, twórca lwowsko-warszawskiej szkoły filozofii) pytał: Czy można tu w ogóle mówić o rozwoju myśli ludzkiej? Czy wieki średnie wniosły w skarbiec ducha ludzkiego jakieś nowe, trwałe zdobycze, czy wzbogaciły ludzkość treścią nową zasługującą na dalsze pielęgnowanie i staranne przechowywanie? Na tak postawione pytania odpowiedź musi stanowczo wypaść przecząco.
Jednak pogłębienie i intensyfikacja badań nad filozofią średniowieczną, pociągnęły za sobą jej rewaluację i przestano nazywać ją „zdegenerowanym arystoteleizmem” i zauważono, że wypracowała własną problematykę, terminologię i metodologię.
Na kolejnym spotkaniu Koła Filozoficznego porozmawiamy o filozofkach i mistyczkach tego niezwykle różnorodnego i bogatego w nowe treści okresu.
Trzy wybitne mędrczynie średniowiecza to Hildegarda z Bingen, Mechtylda z Magdeburga i Juliana z Norwicz. Hildegardę wielu zalicza do „największych filozofów Zachodu” i nazywa „kobietą genialną”. Mechtyla była bezkompromisowa w swych wypowiedziach, czym naraziła się władzom zdemoralizowane kleru. Juliana była największą indywidualnością w gronie pustelników średniowiecznej Anglii, jedną z najważniejszych przedstawicielek mistycyzmu chrześcijańskiego, uznaje się ją za największą angielską mistyczką i teolożkę.
Zapraszamy na do wspólnej dyskusji!